![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
dobiega końca! Zobacz trailer filmu "W poszukiwaniu
legendy" (WMV, 7 MB).
» Rejs Roku » Wyprawa Roku » "Stary" pokonał Przejście
» Powitanie "Starego" w Vancouver » Roald Amundsen
» Northwest Passage
ostatni etap: USA - Polska
poprzedni etap: Ameryka Pn i Pd
pozycja jachtu: zobacz mapę...
kontakt z załogą: tel. 0088 1631573710
![]() ![]()
Celność wyśmienita/ fot. Dominik Bac
Krótka historia... strzelby Przed wypłynięciem jachtu na Northwest Passage pojawił się problem broni. Każdy spotkany Grenladczyk informował nas, że broń będzie nam potrzebna. Pewnego dnia Dominik znalazł na śmietnisku starą, zardzewiałą strzelbę. Później powiedział mi, że dostaliśmy ją w prezencie! Szybko oceniłem, że jest to normalny złom, którego nie da się nawet otworzyć. Ale prezentów się nie wyrzuca, więc Grzesiu i Andrzej zaczęli go czyścic, a ja dopingowałem ich okrzykami: "będzie strzelał, tylko trochę WD-40". Dopiero po trzech godzinach dowiedziałem się, że to był żart, a broń jest ze śmietnika.
Naboje na niedźwiedzie/ fot. Dominik Bac
Co za masakra, pomyślałem, tyle roboty na nic. Ale strzelba marki Baikal zaczęła się już otwierać, a iglica bić po paluchach w momencie naciśnięcia spustu. Jeśli iglica działa, to broń będzie strzela! Rura - to rura, ważne żeby nabój odpalił, reszta to jest kwestia celności. Pomyślałem wtedy, że tu na Grenlandii, może wyrzuca się na śmietnik sprawną broń... Kupiliśmy 30 naboi za kwotę niższą, niż cena małego piwa. Popłynęliśmy na wyspę Disko i przyszedł czas testów. Pierwszy nabój odpalamy z wyzwalacza w postaci sznurka. Wszyscy schowali się, strzelba jest już zaciśnięta między kamieniami i został tylko 20-metrowy sznurek do pociągnięcia za cyngiel. Ognia! Kupa huku, ogień z rury (bo to w końcu kaliber 16 mm) i okazało się ze wszystko działa poprawnie. Przeszliśmy zaraz do badania celności. Strzelaliśmy w pęknięty kubek z odległości ok. 50 m bez problemu - czyli wszystko OK, pomyślałem. Broń jest sprawna. Przypuszczam, że ktoś wyrzucił ją ze względu na lekkie pękniecie na kolbie. W Kanadzie zarejestrowaliśmy naszego Baikal-a jako pamiątkę rodzinną, ściągniętą ze ściany.
Teraz, na wypadek jakby jakiś biały przyjaciel wskoczył nam na pokład, mamy broń w pogotowiu. Sławek Skalmierski, 2006-09-01 (oprac. Marek Teluk) ![]() Uwaga! Relacja objęta jest prawami autorskimi. Nie można wykorzystywać jej treści bez zgody autora. ostatnia aktualizacja: 2009-04-21, 07:56 |
Wojewoda
Śląski
Rektor AE
w Katowicach
Rektor AM
w Katowicach
Dyrektor ŚCCS
w Zabrzu
Rektor PŚ
w Gliwicach
Prezydent
miasta Gliwice

















