shim
QNT Northwest Passage Jubilee Voyage 2006/ 2007
dobiega końca! Zobacz trailer filmu "W poszukiwaniu
legendy" (WMV, 7 MB).

» Rejs Roku » Wyprawa Roku » "Stary" pokonał Przejście
» Powitanie "Starego" w Vancouver » Roald Amundsen
» Northwest Passage
jacht: S/Y "Stary" (wyw. SPS 2189)

ostatni etap: USA - Polska
poprzedni etap: Ameryka Pn i Pd
pozycja jachtu: zobacz mapę...

kontakt z załogą: tel. 0088 1631573710
back
hr-right-blank
news

Rzucamy kotwicę przy plaży...

19.08.2006 r. - Rzucamy kotwicę przy plaży i na ląd dostajemy się pontonem. Pond Inlet to nasz kanadyjski "port of entry". Informacje, które uzyskaliśmy przed wyjazdem sprawiły, że teraz nieco obawiamy się odprawy - mimo usilnych kontaktów z różnymi instytucjami w Kanadzie, nie dostaliśmy żadnego oficjalnego zezwolenia na żeglowanie po wodach Przejścia. Na posterunku jednak nie ma żadnych problemów z naszymi paszportami i papierami jachtu - najważniejszym tematem jest za to broń.

Tutaj muszę wtrącić słów kilka jak uzbroiliśmy "Starego". Jeszcze w czasie postoju w Ilulissat, gdy cumowaliśmy przy kei prywatnych motorówek, na brzegu znajdowało się zwyczajne śmietnisko z rzeczami już nikomu niepotrzebnymi: pustymi kanistrami, zniszczonymi sieciami, zużytymi olejami i dużo akcesoriów żeglarsko-rybackich. Wśród nich zauważyliśmy zardzewiałą starą strzelbę na śrut. Któregoś dnia pomyślałem, że to fajny gadżet do powieszenia w mesie i zabrałem ją na jacht. Jednocześnie powiedziałem Sławkowi, że właśnie dostaliśmy od myśliwych flintę, która będzie działała jak ją wyczyścimy... Grzesiu i Andrzej zabrali się za czyszczenie i zanim minęło pół dnia strzelba zaczęła się otwierać, potem już nawet zaczął działać spust, a na końcu odkryliśmy nazwę broni - Baikal. Zgodnie zadecydowaliśmy, że jeżeli to radzieckie, to musi działać! Kilka dni później odbyliśmy pierwsze strzelania Baikalem ze śmietnika. Mieliśmy broń na niedźwiedzie polarne! Wygląd Baikala jest tak zaskakujący, że niedźwiedź powinien umrzeć ze śmiechu na sam jego widok.

Zabierając flintę na pokład baliśmy się, że Kanadyjczycy zarekwirują nam broń lub po prostu każą ją nam wyrzucić. Po przyniesieniu strzelby na posterunek, widzieliśmy jak policjanci z trudem tłumią uśmieszki na widok naszego karabinu na misie polarne, ale ku naszemu zdumieniu zostało nam wystawione tymczasowe pozwolenie na posiadanie broni w Kanadzie i nasza śmietnikowa strzelba stała się formalnym wyposażeniem "Starego".

Po wyjściu z Pond Inlet żeglujemy drogą wewnętrzną przez Eclipse Sound w kierunku Cieśniny Lancaster. Jest piękna pogoda, chociaż mroźnie - temperatura mierzona na zewnątrz jachtu wacha się w granicach 4 stopni, co w połączeniu z porywistym wiatrem daje się odczuć jako dużo mniej. W środku działa Webasto i utrzymujemy atmosferę na poziomie 15 stopni.

22.08.2006 r. - Stoimy na kotwicy przy Cape Crawford na północnym cyplu Ziemi Baffina, przy Admiralty Inlet. Wieje ostro, podmuchy sięgają do 35 węzłów, czasami wleczemy kotwice po dnie, ale jakoś się trzymamy. Po wyjściu na Cieśninę Lancaster wiatr się wzmaga i zmienia kierunek na zachodni, czyli dokładnie tam gdzie mamy płynąć, do tego tworzy się nieprzyjemna fala, a Locja informuje nas o stałym przeciwnym prądzie płynącym na wschód 55 Mm na dobę. Przez kilka godzin poruszamy się w ślimaczym tempie, a czasami zupełnie stajemy pod wiatr, prąd i fale. Po południu jesteśmy tak zmęczeni, że decydujemy się na szukanie schronienia za brzegiem i przeczekania silnego wiatru. Prognoza, którą przekazał nam "Nekton" mówi, że wiatr ma słabnąć w ciągu nocy. W porywach silnego wiatru dochodzimy pod Cape Crawford u wylotu Admiralty Inlet, wielkiego fiordu w Ziemi Baffina odkrytego przez Parry'ego, rzucamy kotwice w cieniu ogromnych wapiennych klifów. Sytuacja jest niezła, kotwicowisko na płytkiej wodzie i wiatr nieco zelżał. Decydujemy o wypadzie na ląd. Schodzimy: Kostek, Sławek, Tomek i ja. Brzeg przypomina pustynie lub może bardziej obrazki z kosmosu, drobny wapienny żwir i krystaliczne łupki, absolutny brak roślinności i szarostalowy kolor skał. Po około dwóch godzinach wracamy na jacht. Tym razem powrót jest skomplikowany - wiatr stężał, podmuchy podrywają wodę z morza i tworzą się wiry powietrzne. Nie zabraliśmy żadnego prowiantu na brzeg i musimy próbować powrotu, chociaż z góry wiemy, że będzie to złoty strzał - albo trafimy w "Starego", albo "Stary" będzie nas gonił po Admiralty Inlet. Płyniemy z wiatrem o sztormowej sile i mimo zawietrznego brzegu, fale mają już około pół metra. Trafiamy w "Starego" i wtedy okazuje się, że to był ostatni moment - po chwili wiatr osiąga równe 8B i zaczynamy wlec kotwice po dnie. "Nekton" zrywa się z kotwicy i widzimy, jak jego załoga walczy z łańcuchem. Po około godzinie klarujemy wszystko na jachcie i schodzimy pod pokład. Tutaj atmosfera górskiego schroniska - nie słychać wiatru, czasami zachrobocze kotwica. Gramy z Kostkiem na gitarze, robimy popcorn i gadamy długo o znajomych i starych historiach. Wiatr trochę się uspokaja, ale wciąż nie schodzi poniżej 20 węzłów. Może rano uda się wyjść. Obawiamy się, czy wiatr nie poprzesuwa pól lodowych na zachód od Cieśniny Bellota. Droga, która kilka dni temu była dość szeroko otwarta, może się zamknąć w ciągu kilku godzin.

23.08.2006 r. - Wiatr słabnie dopiero w nocy przy wejściu na wody Prince Regent Inlet. Wyraźnie czujemy obecność historii zdobywców Northwest Passage - było to jedno z najbardziej kluczowych miejsc, które broniło dostępu do dalszej części Przejścia. Płyniemy wzdłuż klifów wyspy Somerset, o wschodzie słońca widać wyspę Leopold i odsłaniają się kolejne zatoki i przylądki: Cape Clarence, Leopold Bay, Batty Bay, Fury Beach.

W drodze na Fury Beach, po raz pierwszy widzimy niedźwiedzia polarnego. Zwierzak biega po wąskiej plaży pod klifem. Pływamy dookoła misia, który wyraźnie nie jest z tego zadowolony. Kiedy podchodzimy bliżej, nurkuje i doskonale widać go pod wodą.

Chwilę później Kostek wypatruje w klifowym brzegu wnękę z ogromnym wodospadem. Pochodzimy bliżej i schodzimy na lad. Wodospad spada z około 170 metrów do ogromnej rozpadliny. Ściany wznoszą się zamykając dolinę ze wszystkich stron. Wrażenia mistyczne - jakby wykuta w skale katedra. Podchodzimy pod sam wodospad - pióropusz wody spada prawie bezszelestnie, a na dnie tworzy się jeziorko o seledynowej wodzie. W XIX wieku w Anglii panował dowcip, że nie ma nic bardziej prestiżowego, niż posiadać swoje imię na arktycznej mapie. Podtrzymujemy ta zasadę i nazywamy odkryty wodospad imieniem wspierającej nas firmy QNT: Wodospad QNT - Wyspa Somerset - 73° 04' N, 91° 30' W.

Wieczorem zatrzymujemy się przy Fury Beach - to właśnie tutaj statek Parry'ego rozbił się na skałach.

24.08.2006 r. - Stoimy w Fort Ross przed wejściem do Bellot Strait - czekamy na korzystny prąd. Prądy dochodzą tutaj do 8 węzłów, dlatego musimy dokładnie trzymać się wskazówek w Locji.

Dominik Bac, 2006-08-24 (oprac. Gosia Seruga)

hr-left

Uwaga! Relacja objęta jest prawami autorskimi. Nie można wykorzystywać jej treści bez zgody autora.

ostatnia aktualizacja: 2009-04-21, 07:56
wiadomosci-i-relacje  2007-07-17
shim
hr-right-blank
logo
Informacja prasowa
Już 3 sierpnia 2007 r.
odbędzie się uroczyste...
hr-right
logo
Informacja prasowa
W cztery lata od ostatniego
przepłynięcia z Panamy...
hr-right
dominik-bac
Relacja Dominika Baca
Golfito opuszczamy
w pośpiechu. Jesteśmy już...
hr-right-blank

nowe-zdjecia  2007-02-24
shim
hr-right-blank
galeria53
USA: Mariposa Grove
fot. Dominik Bac
Rozmiar: 36 pozycji
hr-right-blank

ktora-godzina   
shim
hr-right
 
sponsorzy główni
patroni medialni
sponsorzy oficjalni
patroni honorowi
organizator
sponsorzy specjalni
L. Jarzębski
Wojewoda
Śląski
F. Kuźnik
Rektor AE
w Katowicach
E. Knapik
Rektor AM
w Katowicach
M. Zembala
Dyrektor ŚCCS
w Zabrzu
W. Zieliński
Rektor PŚ
w Gliwicach
Z. Frankiewicz
Prezydent
miasta Gliwice
QNT Northwest Passage Jubilee Voyage
www.amundsen.pl

info@grupaoutdoor.com
credits www.sccs.zabrze.pl www.onet.pl www.splot.pl www.wats.com.pl www.komel.katowice.pl www.fotoland.pl www.ae.katowice.pl www.minova.pl www.navo.pl www.simradyachting.com www.am.katowice.pl www.jaudt.de www.chlebpolski.pl www.c-map.pl www.sony.pl www.polsteam.com.pl www.polsl.pl www.trenerzy.pl www.qnt.pl www.ursus.com.pl www.um.gliwice.pl www.katowice.uw.gov.pl www.alpinus.pl www.webasto-marine.com www.um.gliwice.pl www.floatcam.pl www.colmex.pl www.foton.kalisz.pl www.grupaoutdoor.com www.polsl.pl www.sew-eurodrive.pl www.nationalgeographic.pl www.splot.pl www.idziemy.net www.rzeczpospolita.pl www.polsteam.com.pl www.zagle.com.pl www.travelpr.pl www.peli.com.pl www.ae.katowice.pl