Biegun dżungli to projekt dotarcia do miejsc, które ze względu na swoje położenie geograficzne i sytuacje polityczną są trudno dostępne dla podróżników. Podczas II etapu wyprawy QNT Northwest Passage Jubilee Voyage 2006 - między lutym i majem 2007 r. - planujemy dotrzeć do pięciu wybranych grup etnicznych, które zamieszkują tereny Ameryki Centralnej. W Meksyku są to Indianie Lakandoni zamieszkujący dżunglę przy granicy z Gwatemalą, w Panamie - Indianie Kuna z Wysp San Blas i w Kolumbii - plemiona żyjące w obrębie masywu Sierra Nevada de Santa Marta: Kogi, Arahuaco i Wayu z pustynnej Guajiry.
Plemiona te znane są z tradycyjnego trybu życia. Zarówno Kogi, jak i Lakandonowie woleli uciec na tereny niedostępnej dżungli i gór, aby uciec przed najazdem Hiszpanów. Indianie Kuna do dzisiaj nie pozwalają obcym na posiadanie ziemi w obrebie archipelagu San Blas. Indianie ci mimo różnego pochodzenia i znacznych odległosci jakie ich dzielą, posiadają wspólne elementy filozofii. Wierzą, że wszystkie rzeczy na Ziemi posiadają dusze, której wspólna myśl porusza światem.
My, spotkania z Indianami traktujemy jako swego rodzaju spotkania z światem, ktorego już nie ma.
Meksyk - Indianie Lakandonii
Zamieszkują niedostepne tereny dżungli przy granicy z Gwatemalą. Jako jedyni ze szczepów indiańskich zamieszkujacych dzisiejszy Meksyk, w czasie najazdu Konkwiskdorów nie poddali sie nowej kulturze, lecz zamieszkali w odleglej dżungli pielegnując własne tradycje. Do dziś, jako jedyni z potomków starożytnych Majów, wykorzystują święte miejsca w ruinach Majów do odprawiania tradycyjnych obrzędów. Sami nazywają się Hach Winik co oznacza "prawdziwi ludzie". W kilku wioskach żyje około 600 Lakandonów.
Panama - Indianie Kuna
Archipelag San Blas /Archipelago de las Mulatas/ tworzą 378 małych wysp koralowych, z których tylko 52 są zamieszkane - przez Indian Kuna. Część pozostałych wysp zamieszkują tylko strażnicy pilnujący kokosowych palm. Wraz z rybołówstwem są one podstawą gospodarki Indian Kuna. Wyspy te są własnością wspólnoty Kuna i nigdy nie mogą być sprzedane. Indianie Kuna są drugimi najniższymi ludźmi świata po Pigmejach, tworzą unikatową kulturę, która zachowała tradycyjne zwyczaje i styl życia na małych wyspach w oderwaniu od cywilizacji. Kuna podobnie jak Lakandonowie i Indianie z Sierra Nevada de Santa Marta wierza, że wszystkie rzeczy na Ziemi posiadają swoja dusze (purba) - ludzie, zwierzęta, rośliny, przedmioty.
Archipelag San Blas leży u wybrzeży Panamy w części zwanej Przesmykiem Darien. Jest to jedno z najmniej eksplorowanych miejsc na Ziemi, nazywane Biegunem Dżungli. Właśnie w Przesmyku Darien urywa się droga Panamerykańska, a porastająca to miejsce dżungla całkowicie odcina Amerykę Północną i Południową.
Kolumbia - Indianie Kogi, Arahuaco i Wayu
Sierra Nevada de Santa Marta to najwyższe nadmorskie pasmo górskie na świecie. Szczyty Pico Colon i Pico Bolivar wznoszą się tu na wysokość 5750 m.n.p.m. w odległości zaledwie 40 km od brzegów Morza Karaibskiego. Stoki tych gór zamieszkuje jedno z najniezwyklejszych plemion Ameryki Południowej - Indianie Kogi. Są to spadkobiercy prekolumbijskiej mało znanej cywilizacji Tairona. W momencie najazdu hiszpańskich konkwistadorów odeszli w niedostępne góry Santa Marta, gdzie do dziś żyją we właściwie niezmiennych od 500 lat warunkach. Pozostali również jedynymi rdzennymi mieszkańcami tego rejonu, którzy nie ulegli Hiszpanom. Kogi wolą nie kontaktować się ze światem zewnętrznym i do dzisiaj niewielu podróżników i naukowców kolumbijskich odwiedziło ich rejon, jeszcze mniejsza jest liczba obcokrajowców, którzy spotkali Kogi.
Indianie Kogi uważają swoje góry za miejsce stworzenia i nazywają je "Sercem Świata". Wierzą również, że bogowie powierzyli im rolę "Strażników Ziemi", co czynią komunikując się w drodze medytacji z ludźmi, skałami, roślinami, zwierzętami i żywiołami oraz chroniąc przyrodę. Góry Santa Marta to dla Kogi swego rodzaju wewnętrzne odbicie całej Ziemi - lustro, w którym przegląda się ludzkość, wobec której nazywają się Starszymi Braćmi.
Wyprawa do Indian Kogi przez dziewicze tereny gór Santa Marta i wspinaczka na ośnieżone szczyty, to wędrówka do wnętrza nas samych, w poszukiwaniu wartości i energii życia, równowagi naszej planety i sensu istnienia. Wyprawa do Indian, którzy swoją filozofią istnienia i stosunkiem do ekologii wybiegają daleko ponad nowoczesne normy.
Cywilizacja Tairona pozostawiła po sobie niezwykłe zabytki - zagubione w górskiej dżungli miasto Ciudad Perdida nazywane kolumbijskim Machu Picchu. W odróżnieniu od Peruwiańskich ruin, dotarcie do Ciudad Perdida jest możliwe jedynie helikopterem lub po kilkudniowym marszu przez górską dżunglę. Archeologowie przypuszczają, że w masywie Santa Marta znajdują się jeszcze, co najmniej dwa zagubione w dżungli miasta Tairona.
Najbardziej na północ wysuniętym kraniecem Kolumbii jest La Guajira. O niezwykłości tego terenu przesądza jego pustynny charakter - rzadkość na tym obszarze Ameryki Północnej. Guajirę zamieszkują plemiona Indian Wayu.To prawdopodobnie w tej okolicy kolumbijski pisarz noblista Gabriel Garcia Marquez umieścił miejscowość Macondo, której mieszkańcy są bohaterami powieści "Sto lat samotności".
"Nasza filozofia jest uniwersalna. Ponieważ obejmuje to co widoczne i niewidoczne. Wielkie tajemnice, które zawiera natura i których ludzie nie znają. Poszukują odpowiedzi w chemii i nauce, ale ignorują fakt że wszystkie rzeczy posiadają dusze. Wszystko to, włączając rośliny i skały formuje myśl, która porusza światem niczym jeden oddech, jedno tchnienie. To nie ja wymyśliłem tą filozofie - ona istnieje od tysięcy lat." Mamo Zeukukuy - Indianin z plemienia Arahuaco.